
Tytuł: „Zen wędrowny. Jak odnaleźć spokój w czasie życiowych burz”
Autor: Christopher Ives
Wydawnictwo: ZNAK
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 240
Opis wydawcy:
„Uspokój umysł
Wyostrz zmysły
Poczuj więź z naturą
Bez względu na to, czy wychodzisz rano na balkon, wracasz po pracy do domu, spacerujesz po parku, czy wybierasz się na wielodniową wędrówkę po górach, liczy się świadomość, że droga, którą masz do pokonania, może być istotniejsza niż cel, do którego zmierzasz. Ważne, by doceniać każdy krok.
Christopher Ives zabiera czytelnika w niezapomnianą podróż, która pomoże poczuć wewnętrzny spokój, a także dostrzec i docenić niepowtarzalne piękno otaczającego świata.
Czerpiąc z wielowifilekowej tradycji buddyzmu zen i własnego doświadczenia, autor pokazuje nam, jak bardzo koncentracja na tu i teraz – każdym geście, kroku i spojrzeniu, pozwala pozbyć się niepotrzebnych napięć, spowolnić gonitwę myśli i odkryć znaczenie przynależności do natury, poczuć się jej integralną częścią.”
O czym traktuje ta publikacja?
Na książkę zwróciłam uwagę, kiedy zobaczyłam po prostu jej kojący tytuł i okładkę, która – jak się potem okazało – idealnie łączy się z zawartością. W świecie pełnym pośpiechu, stresu i nadmiaru bodźców, Zen wędrowny obiecywał chwilę wytchnienia, a jego przekaz od razu wzbudził we mnie ciekawość.
Jak odnaleźć spokój w czasie życiowych burz?
Czy można nauczyć się uważności poprzez ruch?
Okazało się, że ta książka to nie tylko zbiór refleksji nad życiem, ale także inspirujący przewodnik po filozofii uważności, który naprawdę skłania do zatrzymania się, wyciszenia i wsłuchania w swoje wnętrze. Ives w bardzo przystępny sposób łączy nauki buddyzmu zen z prostymi, codziennymi praktykami. To coś więcej niż tylko teoria – to zaproszenie do działania. Wędrówka, którą proponuje autor, nie jest tylko fizycznym przemieszczaniem się, ale także głęboką duchową podróżą, która pomaga na nowo odkryć siebie i otaczający świat. Wystarczy pozwolić sobie na zwolnienie tempa, na świadome oddychanie i na dostrzeganie piękna w najprostszych chwilach – takich jak poranny spacer, chwila ciszy w parku, czy po prostu kontakt z naturą.
Czego się nauczyłam po przeczytaniu tej książki? Że spokój nie przychodzi wtedy, gdy życie staje się łatwiejsze, ale wtedy, gdy my sami nauczymy się go dostrzegać w chaosie. Ives pokazuje, że nawet w największym zgiełku można znaleźć przestrzeń dla siebie, o ile tylko podejmiemy wysiłek, by świadomie do niego dotrzeć. To książka, która nie tylko mówi o uważności, ale też zachęca do jej praktykowania w każdej chwili życia.
Dlatego jeśli czujecie, że świat pędzi za szybko, a w waszym umyśle ciągle toczy się walka, Zen wędrowny będzie wspaniałą lekturą, która pomoże wam znaleźć chwilę wytchnienia i spokoju. Może właśnie w ciszy i prostocie, które proponuje, odnajdziecie odpowiedzi na pytania, które nosicie w sobie. Warto sięgnąć po tę książkę – nie tylko, by przeczytać, ale by zacząć żyć w rytmie, który może przynieść nam wewnętrzny spokój.
Cieszcie się tą książką w swoim rytmie!
Leave a Reply