Pędzące motory, aromatyczna zupa pho… Wietnam to prawdziwy rollercoaster dla zmysłów. Ale jeśli myślisz, że widziałeś już wszystko, spójrz na dół. Kiedy tylko postawiłam stopę na gwarnej, wietnamskiej ulicy, moją uwagę skradły mini-ołtarzyki stojące tuż obok nowoczesnych wejść. Były to małe świątynie pełne dziwnych darów. Z bliska zobaczyłam idealnie dojrzałe mango, maleńkie filiżanki herbaty… i…
Nadszedł nowy miesiąc, więc napiszę nowy wpis ;). Dziś 1 listopada, Święto Zmarłych, a ja spędzam je w Krakowie. Jako, że mam tu rodzinę, wybrałam się na dwa cmentarze w tym mieście: udaliśmy się na Prądnik Czerwony i na cmentarz Rakowicki. Na obydwóch są pochowane osoby z naszej rodziny… Ten pierwszy uważany jest za najmłodszy,…